Blog
Zarobmy.se
3r3
3r3 Zarobmy.se
2 obserwujących 17 notek 5275 odsłon
3r3, 7 maja 2017 r.

Wszyscy jesteśmy korpoludkami

96 1 0 A A A
Pixabay
Pixabay


Częste pranie tkanin osłabia ich strukturę, zmienia kolor i sprawia, że po pewnym czasie zużyte ubrania lądują na dnie szafy, a ostatecznie na śmietniku. Taka sama, naturalna kolej rzeczy czeka również korpomózgi.


Wyprane z umiejętności samodzielnego myślenia i rozwiązywania REALNYCH problemów, poległe na polu chwały w czeluściach Excela.


Ich cykl prania zależny jest od wcześniejszych doświadczeń zawodowych. W przypadku bardzo dużych zabrudzeń realnym życiem i praktycznymi umiejętnościami zdobytymi w nie-korpolandzie, niezbędne jest zastosowanie wybielacza szarych komórek. W korporacjach niepotrzebni są ludzie mądrzy, lecz „produktywni”, gotowi poświęcić bardzo wiele dla wyników i stawiający pracę na piedestale. Każdy z nas może się stać korpoludkiem, niektórzy potrzebują jedynie nieco mocniejszych bodźców, aby uaktywnił się tryb Mordoru.


Doświadczony manager ma do dyspozycji dwa podstawowe programy w swojej pralni mózgów. Pierwszy to program prania zasadniczego poprzedzony namaczaniem, zaś drugi jest krótki i intensywny.


Pranie zasadnicze daje najlepsze efekty, jeśli zastosowana jest uderzeniowa dawka kilku wybielaczy jednocześnie. Najbardziej popularne marki to:


  1. Gra na emocjach i samoocenie. Od dawna nie jest żadną tajemnicą, że pracownicy poza względami oczywistymi (takimi jak zarobki), biorą pod uwagę względy nieoczywiste, i tu pada słowo klucz „możliwości rozwoju osobistego i ścieżkę kariery”. Dlatego właśnie zadanie rodem z korporacyjnego piekła musi się świecić i błyszczeć, zgrabnie zapakowane w opportunities. Potencjalny korpolud musi mieć pewność, że pędzi w stronę światła na złamanie karku [moralnego] z jakiegoś określonego powodu.
  2. Elastyczny czas pracy dostosowany do indywidualnych potrzeb korpoluda. Jednak kiedy policzy się wszystkie te nadminuty, które z różnych względów „systemowych” nie są wliczane do godzin pracy, okazuje się, że nielimitowane godziny pracy, zupełnie niepostrzeżenie i małymi kroczkami, oznaczają ni mniej, ni więcej, tylko pracę bez limitu w imię wyższych korpo-wartości.
  3. System przydziela nam kary, a nagrody przyznają nam ludzie. Korporacje są bezdusznie nastawione na maksymalizację swoich zysków i dopóki nie są zmuszone zadbać o pracownika, który w danym momencie stanowi niezbędny kawałek układanki, ukrywają się pod wygodnym płaszczykiem systemów i zasad odgórnie narzuconych. Jednak system ten ma na co dzień twarz kolegi z zespołu, dzięki czemu możliwe jest bazowanie na relacjach międzyludzkich, które bardzo znacząco mogą wpływać na efektywność pracy. Funkcjonowanie całego systemu socjalnego jest złożonym i bardzo istotnym elementem wykorzystywanym przez wszystkie korpory świata. Właśnie dlatego stały się one korporami.


Dłuższy cykl prania mózgu jest dla korporacji dość kosztowny, dlatego stosowany jest głównie wobec osób posiadających specyficzne umiejętności, które w danym momencie są niezbędne do pozyskania np. intratnych kontraktów. Po pewnym czasie, w ramach raportowanych oszczędności, osoby takie są eliminowane z projektu.


Pranie krótkie na intensywnym programie odbywa się na mózgach młodych, nieskażonych światem zewnętrznym, łatwych do manipulowania i mamienia wizją wielkiej kariery. W tym właśnie celu, nawet jeśli główny nurt polityki kadrowej wskazuje inaczej, korporacje posiadają w swoich szeregach kilku managerów średniego szczebla utożsamiających mit „od zera do bohatera”. Takie osoby przeważnie zaczynały jako stażyści lub praktykanci i całe swoje życie zawodowe są związani z jedną firma. Młodzi studenci mają swój role model każdego dnia przed oczami i mogą mieć nadzieję na podobną „karierę”, więc inwestują swój czas, wysiłek i intelekt, aby zapracować na awans. Ale czy warto i jak wygląda ta wielka kariera?


Zarobmy.se - portal biznesu praktycznego

7 maja 2017 r.
Autor: 3r3
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale Społeczeństwo